wtorek, 13 grudnia 2011

Na ostatnią chwile...

Jak zwykle wiele rzeczy przygotowuje na ostatnia chwile. Mam Tylko nadzieje, że tym razem się uda.
Ciasto na piernik przygotowane, barszcz czerwony już się kisi, prezenty kupione, listy zakupów i rzeczy do przygotowania gotowe. Czyli święta tuż, tuż ...

Czasem w ręce wpadają mi dodatki kulinarne, zbieram je, bo zawsze mogą się przydać. W tym tygodniu z Newsweek-iem można kupić dodatek świąteczny. Jeszcze z niego nie skorzystałam, ale już za nim bardzo przepadam. Dodatek został przygotowany przez właścicielkę bloga http://whiteplate.blogspot.com/ .

A od kilku lat korzystam z przewodnika świątecznego przygotowanego przez Macieja Kuronia. Dostałam go od Mamy i jest on na prawdę udanym i pomocnym zakupem. Można w nim znaleźć tradycyjne przepisy, dobre porady i wskazówki dotyczące przygotowań.

Dopiero wczoraj przygotowałam ciasto na świąteczny piernik staropolski. Zrobiłam tylko połowę porcji, bo świątecznych przysmaków zawsze sporo zostaje. W tym roku zrobiłam piernik z przepisu pana Kuronia.







Brak komentarzy: